Najnowsze wpisy


paź 16 2002 marzenie
Komentarze: 1

15 października jest dniem spelnienia moich marzeń.

Tuż po agnielskim umówiam się z Szymonem,że pojade z Nim do Szczutowa po Czarnucha i po Góresia.PRZYJECHAl.Norma ze w drodze powrotnej się z Nim poklocilam o glupote,i wczasie kursu tanca bylam wsciekla....ale

odwiezlismy chlopakow na autobus,a ja z Szymonem pojechalam pod garaże na Żeroma.

Szymon schowal samochód i poszliśmy za lasek na spacer.Calowalam sie z nim jak z a k o c h a n a

wariatka,bo tak naprawdę ja go kocham,już tyle czasu!!!!Ale nie o to chodzi......raczej o to co mi powiedzial.jakby zrobil to 3 lata temu to pewnie musialabym zmienic biografie na mniej sentymentalna i teskna.

A jeszcze ważniejsze jest dla mnie pewnie to ze ja mu sie jednak podobam.................................

i szkoda ze nigdy razem nie będziemy!!!

Zato pora brać się za MArcina,no jak tylko trochę ostudzą się emocje po Szymonku(nieprędko:-))

Z Marcinem dobrze mi się gada,dobrze dogaduje i w ogole jest świetny.Ale lepiej rzeczywiście żeby nie ogladal juz wiecej mnie w czarnej

 

 

 

marcea : :
paź 12 2002 znalazłam!
Komentarze: 0

Nareszcie!!!może na poowinki wlożę krwistoczerwoną i nie skromną sukienkę???

W ogóle polowinki z naszej budzie to teraz temat nr jeden-a ja siedze cicho bo sie ciesze-ze ide z Szymonem i ze mam co wożyc....albo będe miala....

HEj wszyscy chlapacy na blogu!!!Czy dwie szramy,dorastające blizny lekko na lewo, od wewnętrznej nad kolanem kobiety sa bardzo bardzo szpecące??Wlaściwie będe miala je wycinane,ale tak sie zastanawiam,czy w ogóle je maskowac???chyba nenenennenene :-)bo poco w ogole cokolwiek maskowAć

 

W ogóle ciekawe czy z wszystkimi ludźmi po 17 tak się dzieje...niektórzy szaleją,a niektórzy gubią swojego świra...chyba jestem kujonką,taką typową kujonką,po dwóch latach nieuczenia...i przez co to wszystko??/{Przez rywalizację z jedną piepszoną szmatą

no ba!!!!

kuńcze na dziś ;-) lepiej doczytam Przygody Dobrego Wojaka Szwejka([polecam,proza gęsta miejscami tępa,ale realizm krytyczny jest w tym przypadku komicznie trafny ;-))

PoZdRoWiEnIa dla kontestatora :-*:-))));-)))))))))))

 

 

marcea : :
paź 12 2002 po ulicy miłość kula wiatr
Komentarze: 0

Cóż za piepszona pomylka.....dziewczyna,którą uważaam za moją przyjaciókę okazala się swinią,szmatą,hipokrytką i w dodatku puszcza się z księdzem.Oto jest KAsia i cale piepszone charaktery ukrywają się w tym chorym imieniu.Największy wróg więcej jest wart niż piepszony faszywy przyjaciel

Chlopak,którego KOCHALAM,BOŻE PRZYSIĘGAM KOCHAAM SZALENIE przez prawie dwa lata,i spisalam Go na straty jest i ma sie calkiem dobrze,może wraca stary kolega Szymon??/?o żeby;tylko pozbęde się Wiolki,bo on nie może mieć takiej dziewczyny i nie może też byc ze mną.

Chopak,który mi się podoba i doskonale wiem,że i ja mu sie podobam zwyczajnie BOI się (chyba)czegoś więcej niż być z dziewczyną normalną(w miare);do tej pory obchodzi się terminami: kilkugodzinna szmata lub 2dniowa suka.A moglibyśmy sklepać niezle puzzle,oj staralabym się!

Chlopak,ktory jest moim jedynym przyjacielem mial 2 tygodniowy kryzys wywolany rzucaniem alkoholizmu,wrócil;nawet ma dziewczyne,niedawno mi o tym powiedzial ukrywal to!Znów mu wszystko mówię,kochany dobry Majchrzak!!!Chociaż......100%wszystkiego mu nie mówię.

Wszystko mówię mojej siostrze./...chciaabym byc taka jak ona.Ma 13 lat i jest swietna.

Mam dwie koleżanki.reszta to raczaj znajome.......Misia i Emila.sa świetne.Chciaabym byc pracowita i uparta jak Misia,tajemnicza i cierpliwa jak Emila.

Z blogów uwielbiam kontestatora.On jest świetny,no jeżeli nie wspanialy.Zabawny.

 

marcea : :